Światowy kryzys gospodarczy dotknął polską gospodarkę później i na razie lżej niż nowe kraje UE, a także naszych głównych partnerów handlowych.
Dziś w Londynie rozpocznie się oficjalnie szczyt G20, czyli spotkanie liderów dwudziestu najbardziej uprzemysłowionych krajów świata. Tematem przewodnim będzie walka z globalnym kryzysem finansowym. GP sprawdziła, jak na tle innych czołowych gospodarek świata wygląda sytuacja Polski, czy jesteśmy w stanie łagodnie przetrwać kryzys, czy też globalne załamanie odczuje równie boleśnie, jak np. Węgry, Ukraina czy kraje bałtyckie i będziemy musieli w ślad za sąsiednimi krajami szukać pomocy u międzynarodowych instytucji finansowych.
Ku twierdzeniu, że Polska może w tym roku mieć ujemny wzrost gospodarczy skłania się coraz więcej ekonomistów. Tylko w tym tygodniu prognozę wzrostu PKB Polski w 2009 roku zaledwie o 0,5 proc. opublikował Bank Światowy, a wczoraj agencja ratingowa Fitch poinformowała, że według niej w tym roku wzrost gospodarczy w naszym kraju wyniesie 0 proc.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.