Im bliżej jesiennych wyborów, tym więcej propozycji ulg pojawia się w politycznym obiegu. Tymczasem eksperci biją na alarm – nasz system podatkowy zawiera przywileje warte rocznie aż 65,9 mld zł.
Zaczyna się przedwyborczy festiwal ulg i preferencji dla wybranych. W psuciu podatków politycy nie mają sobie równych. I tym razem zapewne nie zawiodą.
Ugrupowanie Polska Jest Najważniejsza, które w swym programie słusznie głosi konieczność likwidacji licznych ulg, zaproponowało właśnie jak gdyby nigdy nic zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych, czyli tzw. podatku Belki, osób mających w bankach lokaty rzędu 12 tys. zł. Zwolnienie obowiązywałoby, gdyby odsetki w ciągu miesiąca nie przekroczyły 50 zł. Oczywiście takie rozwiązanie natychmiast pozwoliłoby Polakom na popis inwencji, jak przechytrzyć fiskusa. Np. jedna osoba zakładałaby liczne lokaty o odpowiedniej wartości albo robiłaby to przez osoby podstawione. Zapewne same banki zaproponowałyby jakieś rozwiązanie. W końcu poradziły sobie z podatkiem Belki, dałyby więc radę i tym razem.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.