Autopromocja

Paweł Rożyński: Skończmy wreszcie z ulgokracją

Paweł Rożyński, publicysta „DGP”
Paweł Rożyński, publicysta „DGP”DGP
15 marca 2011

Im bliżej jesiennych wyborów, tym więcej propozycji ulg pojawia się w politycznym obiegu. Tymczasem eksperci biją na alarm – nasz system podatkowy zawiera przywileje warte rocznie aż 65,9 mld zł.

Zaczyna się przedwyborczy festiwal ulg i preferencji dla wybranych. W psuciu podatków politycy nie mają sobie równych. I tym razem zapewne nie zawiodą.

Ugrupowanie Polska Jest Najważniejsza, które w swym programie słusznie głosi konieczność likwidacji licznych ulg, zaproponowało właśnie jak gdyby nigdy nic zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych, czyli tzw. podatku Belki, osób mających w bankach lokaty rzędu 12 tys. zł. Zwolnienie obowiązywałoby, gdyby odsetki w ciągu miesiąca nie przekroczyły 50 zł. Oczywiście takie rozwiązanie natychmiast pozwoliłoby Polakom na popis inwencji, jak przechytrzyć fiskusa. Np. jedna osoba zakładałaby liczne lokaty o odpowiedniej wartości albo robiłaby to przez osoby podstawione. Zapewne same banki zaproponowałyby jakieś rozwiązanie. W końcu poradziły sobie z podatkiem Belki, dałyby więc radę i tym razem.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.