Propozycje Rady Europy w sprawie nowych norm emisji trujacych gazów są korzystne dla Polski. Jeśli jednak nie zostaną zaakceptowane przez europarlament, to nowych norm w 2016 roku nie będzie spełniać nawet połowa ciepłowni.
W grudniu Rada Europy, która składa się z szefów rządów państw członkowskich, ma przesłać do drugiego czytania w Parlamencie Europejskim projekt o emisjach przemysłowych ze swoimi uwagami. Wersja proponowana przez Radę jest korzystniejsza dla Polski niż pierwotny projekt przyjęty przez parlament w pierwszym czytaniu. Nowa dyrektywa bardzo mocno zaostrza bowiem normy emisji dwutlenku siarki, tlenków azotu i pyłów. Jeśli poprawki Rady zostaną odrzucone, to według oceny Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie w 2016 roku ostrych norm nie będą spełniać ciepłownie o mocy około 19 tys. MW, czyli połowa na rynku.
Poprawki Rady, w przypadku małych miejskich elektrociepłowni (o mocy poniżej 200 MW), przesuwają wejście w życie przepisów z 2016 roku aż na 2023 rok. Elektrociepłownie w Polsce zaopatrują w ciepło około 15 mln Polaków mieszkających w miastach.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.