Przyszłoroczny deficyt wyniesie niewiele ponad 35 mld zł – wyliczają ekonomiści na podstawie założeń budżetowych. Wczoraj przyjął je rząd. Eksperci są zgodni: założenia na przyszły rok nie są konserwatywne. PKB powinien wzrosnąć o 3,5 proc. przy inflacji średniorocznej na poziomie 2,3 proc.
Podobnych wyników gospodarczych spodziewają się ekonomiści. To oznacza, że rząd zdecydował się nie powtarzać zabiegu zastosowanego przy tegorocznym planie dochodów i wydatków, gdy przyjął niski wskaźnik wzrostu PKB, mimo że większość prognoz mówiła o szybszym rozwoju gospodarki. Ekonomiści uznali, że te zaniżone założenia przyjęto, by na koniec roku można było się pochwalić niskim deficytem. Ten plan się powiódł. Obecnie i przedstawiciele rządu, i część ekonomistów sądzą, że tegoroczny deficyt może być nawet o 10 mld zł niższy od zapisanych w ustawie 52 mld zł.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
