Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie każdy zaciska pasa w kryzysie. Najbogatsi uciekają przed fiskusem

21 września 2012

Europa zaciska pasa. Ale nie cała. Podczas gdy najbiedniejsi Hiszpanie, Włosi, Francuzi i Brytyjczycy z trudem wiążą koniec z końcem, ich najbogatsi rodacy ledwo odczuwają kryzys. Podwyżki podatków bez trudu rekompensują, wykorzystując tysiące luk w systemie fiskalnym. A jeśli to się nie uda, po prostu wyprowadzają fortunę do innego kraju.

Opublikowane kilka tygodni temu badania brytyjskiego skarbu państwa zaszokowały opinię publiczną. Okazało się, że 330 najbardziej majętnych poddanych Elżbiety II zapłaciło w ubiegłym roku średnio 10 proc. podatków. I to jak najbardziej legalnie. W kraju, w którym do niedawna najwyższa stawka podatku PIT wynosiła 50 proc. (od stycznia zostanie obniżona do 45 proc.), taki wynik już sam z siebie jest wyjątkowo zaskakujący. Ale w czasach, gdy rząd Davida Camerona przyjął najbardziej radykalny program oszczędnościowy od II wojny światowej, dla wielu osób taka sytuacja jest po prostu nie do zaakceptowania.

Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.