Polska chce zbudować rurociąg, który za kilka lat umożliwi nam sprzedaż nadwyżek gazu na Litwę. Projekt ma już poparcie władz obu krajów. Teraz będą starania o dofinansowanie z Unii.
Projekt budowy polsko-litewskiego łącznika gazowego był jednym z głównych tematów ostatniej wizyty zagranicznej Lecha Kaczyńskiego. Tragicznie zmarły prezydent o inwestycji jeszcze w zeszły czwartek rozmawiał w Wilnie z prezydent Dalią Grybauskaite. Inicjatywa zyskała poparcie władz Litwy, w tym premiera Andriusa Kubiliusa. Realizacja inwestycji miała ruszyć z kopyta. Strony uzgodniły, że wystosują oświadczenie do Komisji Europejskiej z prośbą, by projekt budowy polsko-litewskiego gazociągu został uznany za priorytetowy.
Bez finansowego wsparcia ze strony UE budowa interkonektora gazowego wydaje się mało prawdopodobna. Rurociąg, którego długość może wynieść 365 km, po polskiej stronie biegłby od miejscowości Budzisko przez teren północno-wschodniej Polski. A to biała plama na gazociągowej mapie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.