Autopromocja

W jaki sposób można wykryć, że w firmie dochodzi do nadużyć

Współpraca Jakub Kraszkiewicz, menedżer w Dziale Zarządzania Ryzykiem Nadużyć Gospodarczych Ernst & Young
Współpraca Jakub Kraszkiewicz, menedżer w Dziale Zarządzania Ryzykiem Nadużyć Gospodarczych Ernst & Young Fot. ArchiwumDGP
28 sierpnia 2010

„Wszyscy kradną!” słysząc to wielu kierowników, dyrektorów obruszy się, powie, że nie wszyscy, przecież ich ludzie nie kradną. Kadrze kierowniczej ciężko uwierzyć, że podwładni dopuszczają się nieuczciwych zachowań.

Niestety w wielu przypadkach osoby obdarzone zaufaniem przez kierownictwo firmy kradną lub popełniają inne nadużycia. Niestety, nie ma firmy, w której nie dochodziłoby do nadużyć.

Okazja, motyw, racjonalizacja

Jak pokazują statystyki, popełnieniu nadużycia sprzyjają trzy elementy. Po pierwsze okazja, która czyni złodzieja. Po drugie motyw – pracownik ma jakiś powód, by dopuścić się nieetycznego działania. Po trzecie racjonalizacja – by pozbyć się dysonansu poznawczego, pracownik uzasadnia swoje działania: „wszyscy tak robią”, „każdy by tak postąpił na moim miejscu”, „firma tyle na mnie zarabia, a mnie tak mało płaci”. Motywy popychające do nadużycia można podzielić na czynniki wewnętrzne – dotyczą sytuacji, w której znajduje się pracownik (np. ma długi, jest hazardzistą, chce się szybko dorobić czy też pragnie pokryć koszty leczenia członka rodziny), i zewnętrzne – wynikające ze słabej procedury kontroli czy sprzyjającej nadużyciom kultury korporacyjnej.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.