2,1 bln zł – tyle warte są złoża gazu łupkowego w Polsce. To więcej niż cały nasz PKB, który wynosi 1,5 bln zł. Ich eksploatacja oznacza ostrą walkę o to, kto będzie czerpał z niej największe zyski
Wczoraj w Senacie przepadła poprawka zgłoszona przez PiS, aby ustalić stałą opłatę za użytkowanie złoża gazu ziemnego. Według niej miała ona wynosić co najmniej 40 proc. wartości sprzedaży wydobytego gazu ziemnego. Zgodnie z przyjętymi rozwiązaniami opłaty dla każdego złoża będzie ustalał minister. Jej wysokość będzie negocjowana z firmą wydobywczą. Zwolennikiem takiego rozwiązania był główny geolog kraju Henryk Jacek Jezierski.
– Ustalanie teraz stałych opłat za eksploatację jest przedwczesne. Wydobycie gazu na skalę przemysłową będzie możliwe za 10 – 15 lat. Nie wiemy, jak będzie wyglądał wtedy rynek. Nie wiemy, czy lepiej będzie mieć większe dochody w budżecie z tytułu opłat, czy też tańszy gaz i bardziej konkurencyjną gospodarkę – zaznacza Jezierski.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.