Warszawska giełda, z której zakupu zrezygnowała giełda londyńska , nie potrzebuje inwestora strategicznego – uważają przedstawiciele rynku kapitałowego. I twierdzą, że należy zmienić koncepcję prywatyzacji polskiego parkietu
Minister skarbu nie zaliczy poprzedniego tygodnia do najlepszych. Po fiasku sprzedaży większościowego pakietu spółki energetycznej Enea, która miała przynieść budżetowi kilka miliardów złotych, zaczęli wykruszać się chętni do zakupu warszawskiej giełdy.
Londyn rezygnuje
Według nieoficjalnych informacji z ubiegania się o większościowy pakiet GPW zrezygnowała giełda londyńska. Kupno warszawskiego parkietu nie wpisuje się w nową strategię London Stock Exchange (LSE). Na placu boju pozostali trzej światowi operatorzy giełdowi: NYSE Euronext, Nasdaq OMX i Deutsche Boerse. Spośród nich jedynie niemiecka giełda oficjalnie komentuje sprawę przetargu i deklaruje zainteresowanie GPW.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.