Projekt ustawy, do którego uzasadnienia dotarł DGP, przewiduje wprowadzenie bankowej upadłości naprawczej i dokładnie opisuje procedury, jakie będą zastosowane. Główną rolę będą grały Komisja Nadzoru Finansowego oraz Bankowy Fundusz Gwarancyjny. KNF będzie decydowała, czy w ogóle takie rozwiązanie może być zastosowane.
Będzie mogła się na to zgodzić, gdy istnieje ryzyko, że bank straci płynność lub stanie się niewypłacalny, a zostały wykorzystane wszystkie inne instrumenty, takie jak próba uzupełniania kapitału na rynku czy spełnienia zaleceń nadzoru. Kluczowym kryterium ma być interes publiczny, czyli kwestia, czy kłopoty banku mogą mieć wpływ na cały sektor bankowy i na gospodarkę. – Jeśli łącznie te przesłanki są spełnione, KNF może zdecydować o upadłości uporządkowanej, jeśli nie – bank wchodzi na tradycyjną drogę upadłościową. KNF musi np. brać pod uwagę, czy tradycyjna droga nie spowoduje efektu zarażania – mówi DGP prezes BFG Jerzy Pruski. Jeśli KNF da zielone światło, do gry wkracza BFG. Fundusz wchodzi w uprawnienia właściciela banku z kłopotami, ale co ważne dla klientów, kontynuuje działalność firmy, więc nie ma ryzyka zamrożenia rachunków. To BFG decyduje, w jaki sposób zostanie przeprowadzona upadłość naprawcza. Ustawa daje mu cztery możliwości.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.