Czy warto naśladować ruchy znanych inwestorów? Można to robić, ale po dokonaniu własnej, niezależnej weryfikacji danej spółki.
Już od kilkunastu miesięcy obserwujemy spadki. Inwestorzy zdążyli się w tym czasie przekonać, że to, co w hossie było złotem, dziś jest najmnie pożądane. Dlaczego? Spółki, które usilnie zachęcały inwestorów wizją splitu, czyli podziału akcji, w większości straciły na wartości nawet 80-90 proc. Władze niektórych szukają recepty na re-split, czyli scalenie akcji.
Pieniądze pozyskane z euforycznie odbieranych przez rynek emisji z prawem poboru w wielu przypadkach nie zostały do dziś wykorzystane. Były ściągnięte z rynku na wyrost. Niektórzy akcjonariusze do dziś nie otrzymali odciętych wiele miesięcy temu praw poboru, a kursy spółek, które przeprowadziły tego typu emisję, są w większości niższe o ponad 80-90 proc. Firmy z branży biotechnologii, raczkujące na rynku biopaliw, z segmentu deweloperskiego i quasi-deweloperskiego wzrosły w szczycie hossy do absurdalnych poziomów. Ale dziś ich wartość jest o 70-95 proc. niższa.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.