Autopromocja

Polska liga dla piłkarzy bardziej atrakcyjna niż słoneczny Cypr

17 lipca 2010

Polska ekstraklasa piłkarska zyskuje na atrakcyjności. Jeszcze nigdy tak wielu bardzo znanych graczy nie zdecydowało się na powrót nad Wisłę z emigracji. Wolą spędzić piłkarską emeryturę, grając w lidze, w której wyrośli, niż w przeciętnym zagranicznym klubie.

Jeszcze do niedawna znani polscy piłkarze po trzydziestce szukali pracy w klubach w takich krajach jak Cypr, Austria, Szwajcaria czy Grecja. Teraz już im się to nie opłaca. Pensje w czołowych polskich klubach są wyższe niż w klubach z tamtych krajów. Ba, pod względem zarobków biją na głowę także średniaków z Portugalii, a nawet Holandii.

Lista byłych reprezentantów, którzy tego lata postanowili wrócić do polskiej ligi, jest imponująca. Maciej Żurawski po pięciu latach występów w Celticu Glasgow, Larisie i Omonii Nikozja zagra znowu w Wiśle Kraków. W jej barwach był kilka razy piłkarzem sezonu. Artur Wichniarek na saksach w Arminii Bielefeld i Hercie Berlin był 11 lat. Teraz zagra w Lechu Poznań. Jeszcze dłużej za granicą grał Marcin Żewłakow. Po 12 latach występów m.in. w Beveren, Mouscron, Metz i APOEL-u Nikozja wraca do Polonii Warszawa. Rekordzistą jest jednak nowy piłkarz Cracovii Arkadiusz Radomski. Poza Polską grał 16 lat – w Veendam, Heerenveen, Austrii Wiedeń i NEC Nijmegen.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.