Wyjazd samochodem na urlop może być droższy od podróży samolotem nawet o 50 proc. Litr paliwa w Niemczech jest nawet o 1,74 zł droższy niż w Polsce, na Ukrainie zaś tańszy o 1,44 zł. Ceny paliw w Europie w ciągu roku spadły od kilku do kilkunastu procent.
Dość stabilne od pewnego czasu notowania cen ropy naftowej, wciąż niskie ceny paliw na światowych rynkach, w porównaniu z I połową 2008 r., skłaniają do częstszych podróży samochodem. Nic dziwnego więc, że wakacje na własna rękę zyskują coraz większe grono wielbicieli. Szczególnie w tym roku, gdy ceny zagranicznych wyjazdów zdrożały na skutek wzrostu cen głównych walut. Czy jednak rzeczywiście jest to opłacalna alternatywa? Okazuje się, że nie zawsze.
Cena zależy od kursu złotego
Osoby, które zwlekały z wykupieniem biletu samolotowego, czeka już raczej dojazd na miejsce własnym samochodem. Ze względu na wzrost opłat lotniskowych przewoźnicy tanich linii wycofują się z polskiego rynku. Inni wykorzystują ten fakt i podnoszą ceny. Bilety tanich linii lotniczych zaczynają więc być coraz bardziej zbliżone kwotowo do ceny, jaką oferują na przeloty linie rejsowe. Do tego cena rośnie im bliżej wakacji.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.