Autopromocja

Niemcy nie chcą odpowiadać za los strefy euro

Paul De Grauwe
Paul De Grauwe Fot. Materiały prasoweDGP
29 kwietnia 2010

Niemiecki rząd argumentuje, że nie chce wysyłać sygnału, który zniechęci Greków, Portugalczyków czy Hiszpanów do konieczności bolesnych reform swojej gospodarki.


RAFAŁ WOŚ: Jak niemiecki opór przed udzieleniem faktycznej pomocy zadłużonej Grecji wpływa na sytuację na rynkach finansowych?

PAUL DE GRAUWE*: Niemcy niepotrzebnie igrają z ogniem. Już po raz trzeci w czasie trwania greckiego kryzysu Unia Europejska ogłasza, że pomoże Atenom, a zaraz potem Berlin, największy dawca ewentualnej pomocy, wycofuje się z tych zapowiedzi lub poddaje je w wątpliwość. W ten sposób Niemcy podcinają gałąź, na której sami siedzą. Wiadomo przecież, że niepokój na rynkach roznieca grecki kryzys.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.