W 2014 r. na 14 programów unowocześniania polskich sił zbrojnych zaplanowano 3,5 mld zł. W ciągu sześciu miesięcy wydano 840 mln zł. Pierwszy rok wielkiej przebudowy naszego wojska może się zakończyć porażką
Do wydania mamy 100 mld zł na uzbrojenie i unowocześnienie polskiej armii. To zdanie minister obrony Tomasz Siemoniak i premier Donald Tusk powtarzają regularnie. Z uchwały Rady Ministrów z 17 września 2013 r. wynika, że do końca 2022 r. na 14 głównych programów modernizacyjnych przeznaczymy 91,5 mld zł (są też projekty niezawarte w tej uchwale). W tym roku ma to być 3,5 mld zł, z czego w pierwszym półroczu wydano 840 mln zł.
Ponad 150 mln zł poszło na modernizację marynarki, 130 mln zł na wojska rakietowe oraz artylerię, prawie 200 mln zł na samolot treningowo-szkoleniowy, a ponad 200 mln zł na zakup kołowych transporterów opancerzonych Rosomak. Przez pierwsze dwa kwartały udało się więc zrealizować blisko 25 proc. wydatków przewidzianych na cały rok.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.