Państwowy Węglokoks ma ponad 40 proc. akcji Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego, zarządzającego portem lotniczym w Katowicach-Pyrzowicach. Przez lata trzymał je przede wszystkim ze względów prestiżowych. Z takim akcjonariuszem lotniczej spółce nie jest już po drodze.
Port do 2015 r. planuje zainwestować ponad 405 mln zł. A ponieważ Unia dołoży do rozbudowy lotniska tylko 40 proc., spółka potrzebuje wsparcia ze strony akcjonariuszy. Państwowy Węglokoks stać na wyłożenie swojej części pieniędzy, ale nie może udzielić lotnisku wsparcia ze względów prawnych. Gdyby to zrobił, Komisja Europejska wszczęłaby dochodzenie w sprawie udzielenia niezgodnej z prawem pomocy publicznej. Pozostali udziałowcy GTL, czyli lokalne samorządy, z kolei nie mają pieniędzy na dofinansowanie portu. Rozwiązaniem jest pozyskanie inwestora prywatnego.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
