Garnizon m.st. Warszawy chce pozbyć się 27 nieruchomości o łącznej powierzchni 250 ha. Wkrótce na rynek może trafić kilkanaście z nich.
Wojsko liczy, że zarobi na transakcji co najmniej 200 mln zł. Problem w tym, że na terenie kilku tych działek miasto będzie chciało przeprowadzić ważne inwestycje. A to oznacza, że wojsko, chcąc nie chcąc, będzie musiało oddać część nieruchomości w darowiznę miastu.
Garnizon zamierza sprzedać nieruchomości, bo go na nie nie stać: rocznie na ich utrzymanie płaci aż 3,5 mln zł. Około 18 z nich przekaże Agencji Mienia Wojskowego, która zajmie się ich sprzedażą, kilka trafi do Wojskowej Agencji Mieszkaniowej. – Najpierw następuje przekazanie działek nam, następnie regulujemy ich stan prawny, potem przeprowadzamy akcję marketingową, a na koniec wystawiamy je do przetargu nieograniczonego ustnego – mówi w rozmowie z „DGP” Zbigniew Prokopczyk z AMW.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.