Ciekawe, ilu czytelników, analityków i zarządzających jest w stanie powiedzieć z dużą pewnością siebie, co będzie robiło w 2012 roku.
Wpadł mi w ręce raport analityczny dotyczący rynku złota. Autorem jest Piotr Kowalski z Inwestors TFI, który przewiduje wzrost wartości ceny złota do poziomu 1400 dolarów za uncję w ciągu 12 miesięcy oraz do 2000 dolarów za baryłkę w 2012 roku. Każdorazowo, gdy ktoś podaje długoterminowe analizy dotyczące zachowania dowolnego układu złożonego, podziwiam kunszt i wiarę we własne zdolności profetyczne. Bo niestety nie analityczne. Ciekaw jestem, ilu czytelników, analityków i zarządzających jest w stanie powiedzieć z dużą pewnością, co będzie robiło w 2012 roku? Może planują już dziś wakacje w jakimś konkretnym miejscu, może ktoś zaplanował ślub, aktywne uczestnictwo w mistrzostwach, które mają mieć miejsce w Polsce i na Ukrainie? A co, jeśli pojawią się jakieś czynniki, których nie zakładaliśmy - utrata pracy, wypadek, wygrana w lotto, rewolucja na Ukrainie?
Nasza prognoza będzie (i tym była od samego początku) wyłącznie marzeniem.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.