Wróbel: Zapewniam Pana Marszałka, że nauczyciel, który wyrzuciłby ucznia z klasy za słowa: „nauczycielu mój kochany”, ośmieszyłby sięPoseł do marszałka Sejmu powinien zwracać się z szacunkiem podobnym jak uczeń zwraca się do nauczyciela. Wyobraża pan sobie, że uczeń mówi: „nauczycielu mój kochany”? Być może to mogłoby się zdarzyć w przedszkolu, ale już nie w szkole podstawowej, a tym bardziej liceum – tak stwierdził marszałek Senatu. Dodał, że obrona posła Szczerby to obrona chamstwa.Jan Wróbel•13 stycznia 2017
Wróbel: PiS i definicja socjalizmuSocjalistyczna Polska miała kilku szczególnie wytrwałych wrogów. Z którymi walka musiała być prowadzona bez przerwy i bez pardonu. To choćby Ameryka – z jej dobrobytem i kapitalizmem, Niemcy Zachodnie – z rewanżyzmem, Radio Wolna Europa – z dobrą słyszalnością w Polsce. Nie wspominając o rodzimej antysocjalistycznej reakcji. Ale skutecznością działania nad nimi wszystkimi górował inny najgorszy wróg socjalistycznej Polski. Zima. Jan Wróbel•16 grudnia 2016
Wróbel: Będzie mniej wolnego handluHandel światowy od kilku lat hula wolniej niż w poprzednich dziesięcioleciach. Zostawmy ekspertom spory o przyczyny tego stanu rzeczy, w każdym razie kryzys, z jakim zmaga się Zachód od 2008 r., nie jest chyba głównym powodem spowolnienia wzrostu obrotów handlowych.Jan Wróbel•09 grudnia 2016
Wróbel: Zmiana dobra tylko w teoriiDobra zmiana w edukacji nie nadchodzi i nie nadejdzie. Nie nadchodzi, bo wymagałaby rozpoczęcia budowy domu od fundamentów – diagnozy, co jest w szkołach dobre, a co złe. Dopiero po takiej diagnozie można by się skupić na reperowaniu tego, co zepsute, i na niepsuciu tego, co zreperowane. Jan Wróbel•25 listopada 2016
Wróbel: Walka Arystofanesa z TrumpemElity i demokracja zarazem uzupełniają się, jak i są swoimi przeciwieństwami. W teorii demokracja mogłaby płynąć od dołu w górę, zalewać „salon”, rzucać nim o skały i – pogruchotawszy – wessać resztki. W praktyce szlachetni (na ogół) i nawiedzeni (to często) przedstawiciele wyższych oraz lepiej wydedukowanych, mających szersze horyzonty i pełniejsze ideały sfer, wymyślali sobie, że lud ma takie same polityczne prawa jak oni.Jan Wróbel•18 listopada 2016
Wróbel: Przygnębienie przedsiębiorcówIle razy nasi przedsiębiorcy słyszą o tym, że rząd pragnie wspomóc rodzimą przedsiębiorczość, tyle razy wpadają w przygnębienie. Nie, nie gardzą pomocą. Bo nie wszyscy są wielkimi orędownikami idei Adama Smitha, aby uznać, że rynek ma trzymać się z dala od dobrych wujków i odwrotnie. Po prostu pomoc przedsiębiorcom niejako z zasady ma polegać na tym, że wprowadzone zostaną jakieś niejasne przepisy, które nie będą znosić innych niejasnych przepisów – i w rezultacie nieliczni przedsiębiorcy otrzymają wartościowy bonus, za to liczni wydadzą jeszcze więcej pieniędzy na slalom specjalny pomiędzy tyczkami paragrafów.Jan Wróbel•21 października 2016
Wróbel: Szkoła to zaszczytny obowiązekLubię powtarzać, że edukacja to inwestycja, jednak na bardzo proste pytanie o to, czy opłaca się realizacja systemu powszechnej obowiązkowej szkoły, nie znam odpowiedzi. Nie uważamy, że przymus uczestniczenia w życiu religijnym jest dobry, że dobra jest praca w korporacji, że wszystkie dzieci mają jeść owoce czy chodzić do klubów sportowych. Jan Wróbel•14 października 2016
Wróbel: Kijowski i aktorzy grający politykówOtóż uczestniczyłem w spotkaniu KOD. Profesor Ireneusz Krzemiński opowiadał się za pomocą ludziom „wyrzuconym z pracy”, rozanielona sala klaskała. KOR pomagał robotnikom, ofiarom Gierka, to KOD nie może się uchylać od pomagania poszkodowanym za Kaczyńskiego (jakby ktoś zapomniał: urzędnikom ważnych spółek, dziennikarzom, członkom rad nadzorczych, dyrektorom różnych instytucji). Szlachetna paczka: pielęgniarki i nauczycielki zrzucają się ze swoich pensji, aby utrzymywać tych, którzy jeszcze niedawno zarabiali w spółkach wielokrotność średniej krajowej. Jan Wróbel•30 września 2016