Wróbel: Po co nam Unia EuropejskaPolska rozgrywka o Donalda Tuska pokazuje, że w kierownictwie PiS zapadła decyzja o pozostaniu w samotności. Oby, jak chce większość krytycznych komentatorów, chodziło tylko o międzynarodową wersję dobrze znanego w kraju pisowskiego naburmuszenia. Jan Wróbel•10 marca 2017
Wróbel: „Klątwa” jest przedstawieniem hitlerowskim Lubię polemiki w tonie inteligentnej uszczypliwości, a nie internetowej żółci. Z przyjemnością przeczytałem tekst Edwina Bendyka, w którym skrytykował „prawicowych publicystów” za ich stosunek do przedstawienia „Klątwa”. Bendyk zajął się także moją wypowiedzią o hitlerowskim przesłaniu dzieła twórców z „teatru” Powszechnego, dobrodusznie uznając, że bajdurzyłem w emocjach – no i jeszcze z powodu mojej prawicowości, a wiecie, co ona robi z mózgiem. Jan Wróbel•03 marca 2017
Wróbel: Liberałowie, uważajcie, bo traficie na złomWspółczesny liberał powinien z zainteresowaniem, a nie z pańską wyższością, czytać klasyków antykapitalizmu. Wiadomo, że próby wymyślania antykapitalizmu w praktyce przyniosły, delikatnie mówiąc, więcej rozczarowań niż pożytku. Wiadomo też, że ładunek lewicowych ideologii wykorzystany był przez siły polityczne śmierdzące diablim futrem. Jednak przy całej ostrożności, z którą trzeba podchodzić do emocji przeciwników systemu wolnego rynku, warto je rozumieć. Jan Wróbel•24 lutego 2017
Wróbel: Tym razem będę naiwny Wiem, że dawanie rad rządowi jest stratą czasu, ale ktoś musi być w tym kraju naiwny. No, to już niech padnie na mnie. Ostatnio zwiedziłem, na krzywy ryj, głośną wystawę Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Głośną, bo obecny rząd robi wszystko, aby posadę dyrektorów stracili ludzie mianowani przez rząd poprzedni. Jan Wróbel•17 lutego 2017
Wróbel: Frank szwajcarski? Na kolanaOdpowiednia komisja sejmowa znowu zajęła się kredytami walutowymi. W całej opowieści franków z banków jest pisowski morał. Można (prawdopodobnie) nakazać przewalutowanie kredytów, trudno jednak kontrolować skutki, jakie to wywoła. Jan Wróbel•10 lutego 2017
Wróbel: Po komoruskiej stronie mocyPrzeprosiny łatwe nie będą. Obu panów nietrudno usytuować po jednej ze stron światopoglądowego i politycznego konfliktu – niemiła musi być świadomość, że biegnąc z przeprosinami, jednocześnie wzmacnia się Obóz Wroga. Jan Wróbel•03 lutego 2017