Prezes straszy, premier łagodzi

14 listopada 2019

L ider Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński postraszył Polaków, nawet jak ich faktycznie nie postraszył. W ubiegły piątek, podczas oficjalnej prezentacji rządowego „dream teamu” na nową kadencję, prezes pozwolił sobie powiedzieć: „Chcemy dokonać postępu i odeprzeć niebezpieczeństwa związane np. z możliwym spowolnieniem gospodarczym, bo nie chcę używać słowa «kryzys». Mamy plany, by skutki tego spowolnienia były w Polsce minimalne”.

Gdy w polityce, szczególnie gospodarczej, idą gorsze czasy i dekoniunktura staje się faktem, nikt słowa „kryzys” raczej nie używa, bo po co ludzi straszyć. Przedsiębiorcy mogą zrezygnować z inwestycji, a gospodarstwa domowe ograniczyć konsumpcję. To zaś jeszcze bardziej pogłębi spowolnienie.

Pozostało 87% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.