Dwudniowe negocjacje Hamasu i Fatahu z udziałem 12 mniejszych frakcji politycznych odbywały się w Algierze, a pośrednikiem w rozmowach był rząd Algierii. Porozumienie, które zostało uznane przez Organizację Wyzwolenia Palestyny (OWP), ma zakończyć 15-letni konflikt między dwoma największymi palestyńskimi ugrupowaniami.

Zgodnie z umową w ciągu roku mają być przeprowadzone wybory prezydenckie i parlamentarne na wszystkich terytoriach palestyńskich, w tym w Jerozolimie Wschodniej. Agencja Reutera pisze jednak, że społeczeństwo palestyńskie sceptycznie przyjęło wiadomość o porozumieniu, bowiem wiele poprzednich podobne obietnic wyborczych nie było wdrażanych w życie.

Ceremonia podpisania układu, poprzedzona odegraniem hymnu algierskiego i palestyńskiego, odbyła się przed liczną publicznością złożoną z członków rządu Algierii, liderów partii algierskich oraz ambasadorów krajów arabskich. Deklaracja została podpisana w Palais des Nations, gdzie 15 listopada 1988 r. szef OWP Jaser Arafat "ogłosił utworzenie państwa palestyńskiego" - jak przypomniał prezydent Algierii Abdelmadżid Tebbune.

Reklama

"Podpisaliśmy to porozumienie, aby pozbyć się złośliwego raka, który przeniknął do palestyńskiego ciała: podziałów" – powiedział Azzam al-Ahmad, szef delegacji Fatahu. Podkreślił, że jest "przekonany, iż umowa zostanie wdrożona i nie pozostanie jak atrament, jedynie na papierze".

Przywódca Hamasu Ismail Hanije ogłosił ze swojej strony "dzień radości dla Palestyny i Algierii oraz dla tych, którzy kochają sprawę palestyńską". "Ale to smutny dzień dla organizacji syjonistycznej (Izrael)" – dodał. (PAP)