"Jestem tu, by potwierdzić niezmienne stanowisko UE: nie uznajemy nielegalnej aneksji Krymu i Sewastopola przez Rosję i będziemy kontynuować tę politykę" - powiedział Michel.

Jak dodał, Unia Europejska nadal będzie wypowiadać się przeciwko wszelkim przypadkom łamania prawa międzynarodowego. Zapewnił, że celem UE "jest niedopuszczenie do tego, by nielegalna aneksja została legitymizowana".

Reklama

Michel zaznaczył, że sytuacja Krymu powinna pozostawać wysoko w międzynarodowym porządku dziennym.

W Kijowie w poniedziałek trwa inauguracyjny szczyt Platformy Krymskiej z udziałem ponad 40 zagranicznych delegacji. Ukraińska strona podkreśla, że w wydarzeniu biorą udział przedstawiciele wszystkich krajów UE i NATO.

Jak podkreślił ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski, ostatecznym celem działania tego formatu ma być "deokupacja" półwyspu.