"Bardzo się cieszę, że tu jestem i że mamy poparcie Stanów Zjednoczonych (...) W każdym kraju, który odwiedzam, spotykam się z wyrazami podziwu dla tego, co robią Białorusini, dla ich wytrwałości i odwagi" - mówiła Cichanouska na placu Freedom Plaza w centrum Waszyngtonu. Zaznaczyła jednak, że przed Białorusią jeszcze długa droga do demokracji.

Organizatorzy zaprezentowali Cichanouskiej tablicę z wynikami sondażu exit poll przeprowadzonego wśród uczestników ubiegłorocznych białoruskich wyborów prezydenckich w Waszyngtonie, w których liderka opozycji zdobyła prawie 95 proc. głosów waszyngtońskiej diaspory.

W proteście uczestniczyło ok. 200 osób, wiele ubranych w biało-czerwono-białe barwy, którymi posługuje się białoruska opozycja. Tłum wznosił okrzyki i prezentował transparenty z hasłami sprzeciwiającymi się "terrorowi Łukaszenki", domagano się też zwolnienia więźniów politycznych, w tym dziennikarza Ramana Pratasiewicza. Zagrano białoruską wersję "Murów".

Reklama

Poza liderką opozycji białoruskiej przemawiali też m.in. działacze organizacji pozarządowych i przedstawiciele lokalnych społeczności imigrantów z Litwy, Ukrainy, a także Wenezueli. Wśród uczestników byli ludzie z flagami Rosji, Litwy, Łotwy i Estonii.

"Cieszę się, że (Cichanouska) tu przyjechała i że mogłem ją zobaczyć. Popieramy Białorusinów w ich walce. Mam nadzieję, że uda jej się spotkać z prezydentem (USA Joe) Bidenem" - powiedział PAP Scott, nauczyciel z Waszyngtonu.

"Nie wiedziałem, że tylu ludzi w Waszyngtonie ma białoruskie flagi" - powiedział Jeff, student z Wirginii.

Cichanouska w niedzielę rozpoczęła wizytę w Waszyngtonie i spędzi w USA pięć dni. Spotka się m.in. z przedstawicielami Białego Domu i Departamentu Stanu oraz z kongresmenami i senatorami obu partii. Według informacji PAP w czwartek może ona spotkać się z prezydentem Bidenem, choć nie jest to jeszcze potwierdzone. O spotkanie z rywalką Łukaszenki w wyborach apelowali wcześniej do Bidena m.in. kongresmeni z obu partii, członkowie nowo powstałego zespołu przyjaciół Białorusi.

W czwartek 22 lipca Cichanouska ma też wspólnie z ambasadorami Polski i Litwy złożyć kwiaty pod pomnikiem Tadeusza Kościuszki w Parku Lafayette'a nieopodal Białego Domu.