Donald Trump o zaproszeniu Władimira Putina na szczyt G20: „Byłoby to pomocne, ale wątpię, by przybył”

Donald Trump
Donald TrumpPAP/EPA / DANIEL HEUER / POOL
dzisiaj, 08:28

Gdyby przywódca Rosji Władimir Putin przybył na szczyt G20 na Florydę, byłoby to bardzo pomocne, ale wątpię, by tak się stało - powiedział w czwartek w Gabinecie Owalnym prezydent USA Donald Trump.

Dziennik „Washington Post” napisał tego dnia, powołując się na przedstawicieli amerykańskich władz, że Trump zamierza zaprosić rosyjskiego przywódcę na szczyt G20, który ma odbyć się w grudniu w Miami na Florydzie.

Wysoki rangą przedstawiciel administracji USA przekazał mediom, w tym PAP, że „nie skierowano jeszcze oficjalnych zaproszeń, ale Rosja jest członkiem G20 i będzie zaproszona na spotkania ministerialne i szczyt liderów”.

Wcześniej wiceminister spraw zagranicznych Rosji Aleksandr Pankin powiadomił dziennikarzy, że Rosja została zaproszona na szczyt G20 „na najwyższym szczeblu”. Zaznaczył, że Moskwa potwierdzi, kto będzie ją reprezentował w późniejszym czasie.

Trump powiedział natomiast prasie w Gabinecie Owalnym, że nie wie nic o tym zaproszeniu. Podkreślił, że jest otwarty na rozmowy z każdym. - Gdyby (Putin) przybył, to zapewne byłoby bardzo pomocne - dodał. Podkreślił jednak, że wątpi, by tak się stało. Rosyjski przywódca ścigany jest przez Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK). USA nie są stroną Statutu Rzymskiego, na mocy którego powołano w 2002 r. MTK. W sierpniu ubiegłego roku Trump spotkał się z Putinem na Alasce.

USA sprawują w tym roku przewodnictwo w G20. Donald Trump będzie gospodarzem szczytu liderów w dniach 14-15 grudnia 2026 r. w ośrodku Trump National Doral Miami na Florydzie. Na początku września prezydent Karol Nawrocki poinformował podczas wizyty w Waszyngtonie, że prezydent USA zaprosił go na szczyt.

Polska w tym roku uczestniczy w spotkaniach G20 - zarówno w kwietniu na szczeblu ministrów finansów i szefów banków centralnych, jak i w grudniowym szczycie przywódców - de facto zastępując RPA, mimo że RPA nadal jest formalnym członkiem grupy. Stało się tak za sprawą decyzji USA, które nie zaprosiły afrykańskiego państwa na spotkania ze względu na spór o los białych rolników w tym kraju i oskarżenia Waszyngtonu o rzekome ich „ludobójstwo”. Wcześniej polscy ministrowie brali udział w spotkaniach G20, lecz w charakterze specjalnie zaproszonych gości.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ sp/

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.