Prezydent Słowacji zapowiedział referendum. Jednego pytania jednak zabraknie

Robert Fico po prawej i Peter Pellegrini podczas konferencji prasowej
Słowacki prezydent zapowiedział referendum, ale bez pytania o skrócenie kadencji parlamentuEPA/PAP / fot. Martin Divisek/EPA/PAP
dzisiaj, 20:13

Prezydent Słowacji Peter Pellegrini zapowiedział w poniedziałek na 4 lipca referendum, w którym nie będzie pytania o skrócenie kadencji parlamentu. Obywatele mają odpowiedzieć na dwa inne pytania, dotyczące likwidacji dożywotniej renty m.in. dla premiera oraz przywrócenia Urzędu Specjalnej Prokuratury i Narodowej Agencji Kryminalnej.

Dlaczego prezydent odrzucił kluczowe pytanie referendalne?

Kwestia skrócenia kadencji nie będzie przedmiotem referendum, ponieważ - według głowy państwa - jest to pytanie sprzeczne z konstytucją. Pozaparlamentarna partia Demokraci dostarczyła prezydentowi 368 tys. podpisów pod petycją domagającą się rozpisania referendum. Listę trzech pytań otwierała kwestia skrócenia kadencji parlamentu. „Czy zgadzają się Państwo, aby Rada Narodowa Republiki Słowackiej przyjęła uchwałę, na mocy której skróci swoją IX kadencję i wyznaczy termin przedterminowych wyborów do Rady Narodowej Republiki Słowackiej?” - chcieli zapytać Demokraci.

Prezydent uznał, że takie pytanie byłoby niekonstytucyjne. - Dopuszczenie takiej możliwości oznaczałoby jednorazowe naruszenie konstytucji - powiedział Pellegrini. Przypomniał, że słowacki Trybunał Konstytucyjny rozstrzygał już w podobnej sprawie. - Biorąc to pod uwagę, nie uznałem zwrócenia się do Trybunału Konstytucyjnego za konieczne – oznajmił. Dodał, że jego zdaniem nie jest również możliwe zobowiązanie posłów w drodze referendum do samodzielnego skrócenia kadencji.

Opozycja krytykuje decyzję i wskazuje na wsparcie dla rządu Ficy

W petycji Demokratów „Wystarczy Ficy (premiera Słowacji Roberta Ficy - PAP)”, której częścią są trzy pytania referendalne, domagano się m.in. możliwości skrócenia kadencji parlamentu wbrew woli większości deputowanych. W 150-osobowym parlamencie rządząca koalicja jest obecnie w stanie zablokować wnioski opozycji o samorozwiązanie izby. Wyjściem było pytanie referendalne. Media przypomniały, że obecna sytuacja nie jest tożsama z sytuacja w 2023 r., gdy parlament przegłosował decyzję o skróceniu swojej kadencji. Ówczesna koalicja najpierw zmieniła konstytucję, w której nie było zapisu o możliwości samorozwiązania, a później zdecydowała o nowych, przyspieszonych wyborach.

Demokraci i inne partie opozycyjne, mające reprezentację w Radzie Narodowej, skrytykowały decyzję Pellegriniego dotyczącą kadencji parlamentu, uznając ją za wsparcie rządu Roberta Ficy. Z petycji pozostały dwa pytania, o których Słowacy zdecydują 4 lipca. Dotyczą one dożywotniej renty, przyznanej m.in. obecnemu premierowi Ficy, którą wprowadziła obecna koalicja rządowa, a także przywrócenia elitarnych jednostek prokuratury i policji, rozwiązanych za kadencji obecnego gabinetu.

Referendum ogłasza prezydent Słowacji, jeśli poprosi o to w petycji co najmniej 350 tys. obywateli. Konstytucja stanowi jednocześnie, że wyniki referendum są ważne, jeśli weźmie w nim udział ponad połowa uprawnionych do głosowania, a decyzja zapadnie większością głosów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.