Czeska policja i kontrwywiad badają jeden z najpoważniejszych incydentów sabotażowych ostatnich lat. Pożar w zakładach zbrojeniowych na obrzeżach Pardubic został uznany za możliwy akt terrorystyczny, a do jego przeprowadzenia przyznała się nieznana wcześniej grupa The Earthquake Faction. Śledczy nie wykluczają jednak, że deklaracje sprawców mogą być elementem dezinformacji.
Do zdarzenia doszło w nocy z czwartku na piątek, około godziny 4 nad ranem. Co najmniej trzech zamaskowanych sprawców wtargnęło na teren zakładu należącego do LPP Holding, gdzie planowano rozwój produkcji bezzałogowych systemów we współpracy z izraelskim koncernem Elbit Systems. Napastnicy mieli przy sobie kanistry z łatwopalną substancją, którą oblali wnętrze hali, a następnie podpalili budynki.
Pożar szybko objął część infrastruktury produkcyjnej. Straty materialne są znaczące, choć dokładna ich skala nie została jeszcze oficjalnie podana. Ogień został opanowany przez straż pożarną, jednak śledztwo od początku nabrało charakteru sprawy o najwyższym priorytecie.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze czeskiej policji oraz Bezpečnostní informační služba (BIS), czyli kontrwywiad odpowiedzialny za bezpieczeństwo państwa. Incydent został zakwalifikowany jako możliwy akt terroryzmu, co uruchomiło również procedury na poziomie Rady Bezpieczeństwa Państwa.
Według czeskich mediów to najpoważniejszy przypadek sabotażu od czasu eksplozji w składzie amunicji w Vrběticach w 2014 roku, który później powiązano z działaniami rosyjskich służb specjalnych.
The Earthquake Faction. Tajemnicza grupa czy fałszywy trop?
Do podpalenia przyznała się grupa określająca się jako The Earthquake Faction. Sprawcy przesłali do redakcji czeskiego portalu iDNES.cz nagranie dokumentujące przebieg akcji. Materiał pokazuje moment wtargnięcia na teren zakładu oraz podpalenie hali.
W komunikacie przypisującym sobie odpowiedzialność za atak pojawił się wątek sprzeciwu wobec współpracy czeskiego przemysłu zbrojeniowego z Izraelem. To właśnie ten element budzi szczególne zainteresowanie śledczych.
Czeskie służby nie traktują jednak tego przekazu jako w pełni wiarygodnego. Jedna z analizowanych hipotez zakłada, że motyw ideologiczny mógł zostać celowo upozorowany. W grę wchodzi scenariusz, w którym sprawcy chcieli skierować uwagę opinii publicznej na konflikt izraelski, aby ukryć rzeczywiste tło operacji.
Śledczy biorą pod uwagę zarówno działalność radykalnych środowisk aktywistycznych, jak i możliwość prowokacji inspirowanej przez obce służby. Tego typu operacje, polegające na tworzeniu fikcyjnych organizacji i przypisywaniu im odpowiedzialności za ataki, były już wcześniej stosowane w działaniach hybrydowych.
Sabotaż, dezinformacja i możliwe powiązania międzynarodowe
Eksperci ds. bezpieczeństwa wskazują, że ataki na infrastrukturę zbrojeniową w Europie wpisują się w szerszy kontekst napięć geopolitycznych. W ostatnich latach wzrosła liczba incydentów wymierzonych w zakłady produkujące sprzęt wojskowy, zwłaszcza w państwach wspierających Ukrainę.
Czechy należą do kluczowych krajów zaangażowanych w dostawy uzbrojenia, co czyni ich przemysł obronny potencjalnym celem działań sabotażowych. W tym kontekście analizowana jest możliwość, że atak w Pardubicach nie był działaniem spontanicznym, lecz częścią szerszej operacji destabilizacyjnej.
Śledczy sprawdzają także powiązania personalne i logistyczne sprawców. Kluczowe jest ustalenie, czy grupa działała lokalnie, czy też była wspierana z zewnątrz – zarówno finansowo, jak i organizacyjnie.
Śledztwo nabiera tempa. Co ustalają detektywi?
Na obecnym etapie postępowania trwa analiza nagrań przesłanych mediom oraz zabezpieczonych na miejscu zdarzenia. Policja sprawdza monitoring, ślady DNA oraz potencjalne powiązania cyfrowe, w tym źródło wiadomości e-mail, z której wysłano materiał wideo.
Istotnym elementem śledztwa jest również ustalenie, w jaki sposób sprawcy dostali się na teren zakładu i czy mieli dostęp do informacji o jego zabezpieczeniach. Nie wyklucza się udziału osób posiadających wiedzę wewnętrzną lub wcześniejszego rozpoznania obiektu.
Służby analizują także komunikację w internecie, w tym fora i kanały powiązane z radykalnymi środowiskami, gdzie mogły pojawić się wcześniejsze zapowiedzi lub komentarze dotyczące ataku.
W działania zaangażowane są wyspecjalizowane jednostki zajmujące się przestępczością zorganizowaną oraz terroryzmem. Współpraca obejmuje również partnerów zagranicznych, co wskazuje na międzynarodowy wymiar śledztwa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu