Jestem Ukrainką. Urodziłam się i wychowałam w Charkowie, pierwszej stolicy Ukrainy. Ukraina jest spokojnym, niezależnym, gościnnym krajem.

Charków to metropolia z wieloma przedszkolami, szkołami, uniwersytetami, bibliotekami, stadionami, teatrami, muzeami, fabrykami, parkami, dwoma ogrodami zoologicznymi, cyrkiem, planetarium, lotniskiem itp.
Obecnie trwa wojna w związku z nagłą inwazją Rosji na Ukrainę.
Wojna to terror, strach, łzy, bombardowania, ostrzał rakietowy, zniszczone domy, szkoły, przedszkola, inne budynki, zabici żołnierze, cywile, dzieci i zwierzęta.
Teraz moja mama i ja jesteśmy bezpieczne – w Warszawie. Dzięki polskiemu rządowi mieszkamy z wolontariuszami, otrzymujemy pomoc humanitarną, chodzimy do szkoły.
Warszawa przypomina mi moje rodzinne miasto poprzez zielone drzewa, krzewy, kolorowe kwietniki oraz nowe budynki obok starych. Warszawskie zoo chroniło zwierzęta z miejskiego zoo i ECOparku w Charkowie. Warszawa ma ten sam transport co Charków, z wyjątkiem trolejbusów. Niestety pożary spowodowane bombardowaniem Charkowa nie pozostawiły ani jednego tramwaju, jest wiele budynków z uszkodzonymi oknami, jeszcze bardziej zniszczonych.
Moim marzeniem jest powrót do Charkowa, wolnego od okupantów. Widzę Charków z nieuszkodzonymi budynkami, drogami, nowoczesnymi budynkami mieszkalnymi z parkingami podziemnymi, schronami przeciwatomowymi i ogrodami na dachach, ze światłem, gazem i regularnym doprowadzeniem wody. Chcę zobaczyć drzewa owocowe i kwiaty wzdłuż istniejących linii tramwajowych, jak w Warszawie. Myślę, że atrakcje dla dzieci i dorosłych sprawdzą się w miejskich parkach, zostaną odrestaurowane rzeźby i zabytki architektury. Mam nadzieję, że w pierwszej stolicy Ukrainy w przyszłym roku zakwitną nie tylko białe, ale i różowo-bordowe kasztany, a zebra z sygnalizacją świetlną służyłaby osobno pieszym i rowerzystom, jak w stolicy Polski.
Dzięki pomocy państw solidarnościowych z Ukrainą, a także wysiłkom śmiałych, odważnych, cierpliwych Ukraińców wierzę, że Charków, jak i cała Ukraina, wkrótce będzie wolny od zła. Szybko się odrodzi, będzie przemysłowym, intelektualnym, kulturalnym, zielonym miastom i gościnnie zaprosi przyjaciół.
Zdjęcie mojej prezentacji znalazłam na telefonie – zwycięzca powiatowego konkursu szkolnego „Remonty jesienne” trzy lata temu. To jest mapa Ukrainy, której każdy region jest reprezentowany przez różne nasiona i owoce. Chcę się z Wami podzielić, załączam zdjęcie z osobnym plikiem „Moja Ukraina”. ©℗