Premier Mateusz Morawiecki i wicepremier Jarosław Kaczyński wraz z premierem Czech Petrem Fialą oraz premierem Słowenii Janezem Janszą spotkali się we wtorek Kijowie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i premierem tego kraju Denysem Szmyhalem. Po spotkaniu Kaczyński powiedział, że na Ukrainie potrzebna jest misja pokojowa i humanitarna, przygotowana przez NATO i może inne organizacje, która będzie w stanie także się obronić.

Jasina pytany w piątek w TVN24 o tę propozycję powiedział, że polskie MSZ pracuje nad jej realizacją. Wyjaśnił, że Polska rozmawia i będzie o niej rozmawiać ze swoimi sojusznikami, również w ramach NATO.

"Polski MSZ jest całkowicie świadomy tego, co powiedział pan wicepremier. I pracuje nad realizacją tej koncepcji, bo Polska (...) rozmawia już w tej chwili i będzie rozmawiała ze swoimi sojusznikami, również w ramach NATO" - mówił.

Reklama

"Bo przecież po tych trzech tygodniach chodzi nam wszystkim o to, aby ta misja - jeżeli powstanie - miała właśnie szansę działać, obronić Ukraińców przed tym, co tam się dzieje, żeby miała za sobą jakieś wsparcie. Więc Polska będzie o tym rozmawiała, za tydzień będzie się kończył szczyt NATO, dość nadzwyczajny w Brukseli i zobaczymy, jak będą na to spoglądali nasi sojusznicy" - powiedział Jasina.

Reklama

"Mamy na to różne reakcje, na przykład duńską pozytywną, nie do końca pozytywną amerykańską, stosunki w tej sprawie się ucierają - i zobaczymy" - dodał.

Pytany o reakcje innych krajów, Jasina powiedział, że "były też dość pozytywne wypowiedzi czeskie", a innych nie zna.

Dopytywany, czy jego zdaniem pomysł Kaczyńskiego ma szansę na realizację, rzecznik MSZ podkreślił, że jest to "jedna z ciekawszych propozycji jaka została złożona".

Szef Sojuszu Jens Stoltenberg powiedział w środę po spotkaniu ministrów obrony NATO, że mimo zgody co do tego, by zapewnić Ukrainie wsparcie, "NATO nie powinno przemieszczać swoich sił ani na lądowe terytorium Ukrainy, ani w jej przestrzeń powietrzną". Wskazał, że jeśli Sojusz podejmie działania, konflikt może stać się "jeszcze gorszy", "to może zmienić się w pełnoprawną wojnę między NATO a Rosją".

Komentując propozycję Kaczyńskiego, rzecznik Departamentu Stanu USA Ned Price powiedział: "Jesteśmy intensywnie skupieni na zakończeniu tej brutalnej agresji (...) chcemy uniknąć wszystkiego, co mogłoby przedłużyć tę wojnę lub ją rozszerzyć, a obecność amerykańskich żołnierzy na terytorium Ukrainy, amerykańskich pilotów (...) ma potencjał, by przekształcić ją w coś jeszcze większego i zdecydowanie bardziej poważniejszego".

Wysłanie na Ukrainę żołnierzy państw NATO byłoby początkiem III wojny światowej - powiedział w czwartek przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel w rozmowie z RMF FM. (PAP)

autorka: Wiktoria Nicałek

wni/ ann/