"To jest debata, która odbędzie się w każdym wypadku" - oświadczył Michel, dodając, że Wspólnota ma już umowę stowarzyszeniową z Ukrainą, którą można jeszcze wzmocnić.

W niedzielę, również przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zadeklarowała, że "Ukraina jest jednym z nas i chcemy, aby znalazła się w Unii Europejskiej".

Niemka nie zasugerowała jednak, że będzie to szybka ścieżka akcesyjna, o którą apelował w sobotę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Reklama

"Mamy proces (zbliżania) z Ukrainą, czyli na przykład integrację rynku ukraińskiego z jednolitym rynkiem unijnym. (...) Mamy bardzo ścisłą współpracę w kwestii sieci energetycznych. (...) Jest bardzo wiele tematów, w których współpracujemy" - podkreśliła von der Leyen.

Pytana o możliwość rozmów pokojowych między Ukrainą a Rosją oceniła: "Ważne jest, aby strona ukraińska zgodziła się na takie rozmowy i żeby warunki były dobre dla strony ukraińskiej. Generalnie zawsze lepiej jest prowadzić rozmowy pokojowe, niż walczyć. Ale zaufanie do prezydenta (Władimira) Putina zostało całkowicie stracone".

Artur Ciechanowicz (PAP)