Kosiniak-Kamysz został zapytany w czwartek w Polsat News, czy zajmie w rządzie miejsce ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

"Nie. Nie ma takiej możliwości. Jest możliwość taka, jak zawsze od wielu lat, którą prezentujemy - będziemy opozycją racjonalną, dobre projekty będziemy popierać" - powiedział szef ludowców.

"Dlatego zagłosujemy za budżetem (unijnym) oraz za środkami z Funduszu Odbudowy" - zadeklarował. "Tutaj niech premier Mateusz Morawiecki się nie martwi o głosy. Myślę, że i nasze, i Platformy, i Lewicy również" - podkreślił.

Reklama

Przypomniał, że PSL zagłosowało - jako jedyne ugrupowanie opozycyjne - za 500 plus i - jak mówił - "za dobrymi pomysłami będziemy głosować".

Kosiniak-Kamysz zapewnił, że jego ugrupowanie nie będzie chciało "żadnych stołków, żadnych ministerstw". "To nas kompletnie - z tymi osobami, które teraz sprawują władzę - nie interesuje" - podkreślił lider PSL.