Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja) pozytywnie ocenił pomysł prezydenta Karola Nawrockiego dotyczący referendum w sprawie polityki klimatycznej UE. Zastrzegł jednak, że treść proponowanego pytania wymaga zmian, ponieważ – jak stwierdził – zawiera ono „argumenty na rzecz jednej ze stron” sporu.
Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartek o skierowaniu wniosku do Senatu o przeprowadzenie referendum ws. polityki klimatycznej UE. Wniosek przewiduje, że pytanie referendalne miałoby brzmieć: „Czy jest pan/pani za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”.
Referendum klimatyczne Nawrockiego. Bosak chce zmiany pytania
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja) zaznaczył we wpisie na X, że polityka klimatyczna Unii Europejskiej „wpływa już na niemal każdy obszar naszego życia gospodarczego, politycznego i prywatnego”, a „nigdy nie była ratyfikowana przez Polskę”.
„Unia Europejska bez naszej zgody przywłaszcza sobie kompetencje do decydowania o setkach bezpośrednio nas dotyczących spraw, przy otwartej lub milczącej zgodzie kolejnych premierów z PO i PiSu. Najwyższy czas zorganizować referendum w tej sprawie. Nawet jeżeli referendum nie będzie miało wiążącego charakteru, to negatywny wynik referendum da polskim politykom (niezależnie od opcji politycznej) do ręki jasny argument uzasadniający sprzeciw wobec wszystkich przyszłych regulacji” - ocenił Bosak.
W kolejnym wpisie dodał, że pomysł przeprowadzenia referendum „idzie w dobrym kierunku”. Podkreślił jednak, że zaproponowane przez prezydenta pytanie należy „prawidłowo zredagować”.
„Propozycja, żeby do pytania wpisać argumenty na rzecz jednej ze stron sporu będzie działać na niekorzyść idei referendum i powstaje pytanie dlaczego propozycja została sformułowana akurat w takim kształcie? Naród powinien mieć prawo wypowiedzieć się w sprawie obciążeń klimatycznych, ale żeby referendum miało sens musi być uczciwie i poprawnie zaproponowane i przeprowadzone” - napisał Bosak. „Czy będzie z tego pożytek czy tylko prekampanijne zamieszanie to jeszcze zobaczymy” - dodał.
Czy referendum klimatyczne będzie wiążące? Decyzja należy do Senatu
By referendum mogło zostać zorganizowane, wniosek prezydenta musi zyskać akceptację Senatu, wyrażoną bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy senatorów. By wynik referendum był wiążący, musi wziąć w nim udział więcej niż połowa uprawnionych do głosowania.
Zgodnie z wnioskiem prezydenta referendum miałoby się odbyć 27 września 2026 r. Według wicemarszałkini Senatu Magdaleny Biejat (Lewica) wniosek „trafi do kosza”.(PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu