"Musimy ponad religijnie, nie religijnie - wybrać wartości i uznać je za fundament. Na razie to nie będzie dużo. Ojciec Święty mówił, że musimy wychować człowieka sumienia - to jest blisko tego. To muszą być podstawowe wartości, na których postawimy wszystko inne" - apelował Wałęsa.
Międzynarodowa konferencja "Solidarność dla przyszłości" w Gdańsku została zorganizowana dla uczczenia 25. rocznicy przyznania Wałęsie pokojowej Nagrody Nobla.
Kirkilas: Wałęsa symbolem walki o wolność
Lech Wałęsa jest symbolem walki o wolność i pokój w Europie - mówił premier Litwy Gediminas Kirkilas.
"Pan był, jest i będzie symbolem demokracji na świecie i w Europie" - zwrócił się po polsku do Wałęsy.
Walka "Solidarności" o wolność, walka, której symbolem jest Lech Wałęsa została podjęta przez wszystkie kraje byłego Związku Radzieckiego - podkreślał Kirkilas.
"Pamiętam ten czas, miałem wówczas 28-29 lat, na Litwie były wówczas bardzo ważne słowa: Lato z radiem, Lech Wałęsa i Solidarność" - wspominał.
Kirkilas dziękował Wałęsie za wkład w stosunki polsko-litewskie. Podkreślał, że Polska i Litwa współtworzą teraz "Unię Europejską Solidarności". W imieniu krajów Europy środkowo-wschodniej wsparł aspiracje europejskie Gruzji, ściślejszą współpracę z Azerbejdżanem, Mołodową i Białorusią.
Bartoszewski: Nobel dla Wałęsy to było tchnienie nadziei
Wiadomość o przyznaniu Lechowi Wałęsie Pokojowej Nagrody Nobla była dla mnie tchnieniem nadziei i dawała poczucie wielkiej dumy i radości - mówił prof. Władysław Bartoszewski.
"Myślę, że na tej sali są tylko przyjaciele, inni pozostali poza salą - i dobrze tak" - w ten sposób Bartoszewski rozpoczął swe wystąpienie.
Wspominał, że w październiku 1983 r., kiedy nadeszła wiadomość o przyznaniu Wałęsie Pokojowej Nagrody Nobla, był w Monachium. "Dla mnie to było tchnienie nadziei i poczucie wielkiej dumy i radości, takie jakie w jakimś stopniu wytworzyło się w nas wszystkich w październiku 1978 r., kiedy Polak został dostrzeżony przez cały katolicki świat" - mówił Bartoszewski.
Jak dodał, był przekonany wówczas - i mówił o tym niemieckim dziennikarzom - że wiadomość o Nagrodzie Nobla dla Wałęsy "to jest początek nowego etapu" zarówno w polskiej, jak i niemieckiej historii.
"To, że nam Bóg dał, że ja człowiek stary 87-letni i on (Wałęsa) prawie w wieku mego syna, razem możemy to świętować, to wielki dar boży. Ale to nie musiało tak być, to się stało dzięki sile, solidarnego, wspólnego, braterskiego działania. Nie dzięki nienawiści, nie dzięki obrażaniu się na kogokolwiek, nie w wyniku okrzyków" - mówił Bartoszewski.
"W wyniku silnej woli, my od pewnego minimum w obronie naszej godności i naszej wolności nie odstąpimy i nie ma drogi do stanu rzeczy sprzed 1978, sprzed 1980 i nie będzie drogi do stanu rzeczy sprzed Nagrody Nobla dla Wałęsy" - dodał.
Kouchner: ten robotnik ze Stoczni Gdańskiej pokazał nam drogę
Nie zmienił się, ma ciągle te same wąsy, tę samą siłę, ten robotnik ze Stoczni Gdańskiej pokazał nam drogę - mówił o Lechu Wałęsie szef MSZ Francji Bernard Kouchner przemawiając podczas rozpoczęcia konferencji.
Zwrócił się do Wałęsy: "Jaka wspaniała droga dzięki Panu - pełna odwagi, determinacji. Wszyscy byliśmy solidarni, wszyscy byliśmy "Solidarnością", mieliśmy tę nadzieję. (...) To był nasz model, nasz przykład".
"Dziękuję, że nas Pan poprowadził na drodze do tej Europy, którą odnaleźliśmy, odnaleźliśmy nową rzeczywistość, przezwyciężyliśmy nasz egoizm, przezwyciężyliśmy granice żelaznej kurtyny" - mówił Kouchner.
W imieniu prezydencji UE, którą sprawuje Francja, Kouchner zadeklarował: "Jesteśmy bardzo dumni, wszyscy Europejczycy, 27 państw członkowskich". Zapowiedział, że "oczywiście będą nowe rozszerzenia".
"Solidarność - jakie piękne słowo. (...) Chciałbym powiedzieć: nie skończyliśmy jeszcze, jest nie tylko Europa. (...) W tej chwili na świecie jest wiele miejsc gdzie nie ma solidarności, gdzie powinniśmy być, myślę o Somalii, myślę o Kongo, o Darfurze o wielu, wielu miejscach na świecie. Nie skończyliśmy jeszcze naszego dzieła" - zaznaczył szef MSZ Francji.
Borusewicz: to święto nie tylko Lecha Wałęsy, ale i całej Polski
To jest święto nie tylko Lecha Wałęsy, ale też całej Polski - powiedział marszałek Senatu Bogdan Borusewicz.
"Myślę, że warto marzyć, warto działać, warto też pamiętać o innych, którym się tak nie poszczęściło jak nam w tej części Europy Środkowo-Wschodniej. (...) Musimy pamiętać o tych, którzy odeszli w poczuciu klęski, ale to też dzięki nim zwyciężyliśmy" - mówił Borusewicz.
Marszałek Senatu dodał, że pokojowy Nobel dla Wałęsy 25 lat temu był wielkim wsparciem dla podziemia solidarnościowego w Polsce. "Lech Wałęsa określany wówczas jako osoba prywatna stał się osobą publiczną dla całej Europy i świata" - podkreślił.
Konferencja "Solidarność dla przyszłości" rozpoczęła się uroczystą kolacją w Centralnym Muzeum Morskim w Gdańsku. Uczestniczą w niej zaproszeni przez Wałęsę m.in. laureaci Pokojowej Nagrody Nobla, syn króla Arabii Saudyjskiej, szef francuskiego MSZ Bernard Kouchner, b. premierzy: Tadeusz Mazowiecki, Jan Krzysztof Bielecki, Jerzy Buzek, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, Zbigniew Bujak, Czesław Bielecki, Leszek Balcerowicz, Marek Borowski, Janusz Kaczmarek, Edmund Wittbrodt i Jolanta Kwaśniewska.