Świat poznał już pierwszą ofiarę afery Panama Papers – premier Islandii pod naciskiem opinii publicznej podał się do dymisji. Osoba piastująca stanowisko państwowe wyrzeka się części prywatności, w tym tej dotyczącej dochodów – z tym zgodzimy się wszyscy. Ale lekarz? Biznesmen? Piłkarz? Artysta?
W skandal umoczeni są i reżyser Almodovar, i były piłkarz Andy Cole. Czy powinniśmy się czuć komfortowo, rzucając ich nazwiskami niczym nazwiskami złoczyńców?
Oczywiście zawsze można powiedzieć: „Ejże, przez tych ludzi budżety państw tracą miliony. Zasługują na biczowanie. Mają nauczkę na przyszłość”. Czy jednak „panamscy” podatnicy grzeszą bardziej niż np. jeżdżący tramwajem bez biletu? Jak byśmy komentowali fakt, gdyby ktoś wykradł i opublikował listę nazwisk osób przyłapanych w Warszawie na jeździe bez biletu bądź z nieważną legitymacją (fuj)?
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.