Skradziono zwłoki powstańca warszawskiego

17 listopada 2015

Wszystko wskazuje na celowe działanie złodzieja albo grupy złodziei - jak podaje RMF FM.

Wszystko wskazuje na celowe działanie złodzieja albo grupy złodziei. - powiedział naszemu reporterowi Zbigniew Czerwiński z Prokuratury Okręgowej w Olsztynie. Szczątki należały do żołnierza Armii Krajowej Henryka K., pochowanego przed trzema laty. Śledczy sprawdzą też wątek, czy na kradzież zwłok miał wpływ fakt, że zmarły był powstańcem warszawskim.

Dzisiaj przeprowadzona zostanie sekcja szczątków ze zniszczonego grobu. W miejscu kradzieży zabezpieczono już ślady, ale śledczy nie będą zdradzać szczegółów, ponieważ w przyszłości mogą one pomóc w ustaleniu sprawców podobnych kradzieży.

Henryk K. był pochowany ze złotą obrączką, ale nie to interesowało złodziei. Po co kryminalistom szczątki ludzkie? Kości na czarnym rynku sprzedaje się m.in. do eksperymentów medycznych, paramedycznych, czy pseudonaukowych. Śledczy nie mogą też wykluczyć, że kradzieży mogła dokonać osoba ze skłonnościami psychopatycznymi. Pierwsza analiza wskazuje jednak, że poszukiwana jest grupa osób, ponieważ sam pomnik nad grobem był bardzo ciężki i żeby szybko dotrzeć do trumny potrzeba było kilka osób.



Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-skradziono-zwloki-powstanca-warszawskiego,nId,1923281#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Wszystko wskazuje na celowe działanie złodzieja albo grupy złodziei. - powiedział naszemu reporterowi Zbigniew Czerwiński z Prokuratury Okręgowej w Olsztynie. Szczątki należały do żołnierza Armii Krajowej Henryka K., pochowanego przed trzema laty. Śledczy sprawdzą też wątek, czy na kradzież zwłok miał wpływ fakt, że zmarły był powstańcem warszawskim.

Dzisiaj przeprowadzona zostanie sekcja szczątków ze zniszczonego grobu. W miejscu kradzieży zabezpieczono już ślady, ale śledczy nie będą zdradzać szczegółów, ponieważ w przyszłości mogą one pomóc w ustaleniu sprawców podobnych kradzieży.

Henryk K. był pochowany ze złotą obrączką, ale nie to interesowało złodziei. Po co kryminalistom szczątki ludzkie? Kości na czarnym rynku sprzedaje się m.in. do eksperymentów medycznych, paramedycznych, czy pseudonaukowych. Śledczy nie mogą też wykluczyć, że kradzieży mogła dokonać osoba ze skłonnościami psychopatycznymi. Pierwsza analiza wskazuje jednak, że poszukiwana jest grupa osób, ponieważ sam pomnik nad grobem był bardzo ciężki i żeby szybko dotrzeć do trumny potrzeba było kilka osób.



Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-skradziono-zwloki-powstanca-warszawskiego,nId,1923281#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefoxWszystko wskazuje na celowe działanie złodzieja albo grupy złodziei. - powiedział naszemu reporterowi Zbigniew Czerwiński z Prokuratury Okręgowej w Olsztynie. Szczątki należały do żołnierza Armii Krajowej Henryka K., pochowanego przed trzema laty. Śledczy sprawdzą też wątek, czy na kradzież zwłok miał wpływ fakt, że zmarły był powstańcem warszawskim.

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-skradziono-zwloki-powstanca-warszawskiego,nId,1923281#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Szczątki należały do żołnierza Armii Krajowej Henryka K. W miejscu kradzieży zabezpieczono już ślady, ale śledczy nie będą zdradzać szczegółów, ponieważ w przyszłości mogą one pomóc w ustaleniu sprawców podobnych kradzieży.

Po co złodziejom szczątki ludzkie? Kości na czarnym rynku sprzedaje się m.in. do eksperymentów medycznych, paramedycznych, czy pseudonaukowych. Śledczy nie mogą też wykluczyć, że kradzieży mogła dokonać osoba ze skłonnościami psychopatycznymi. Pierwsza analiza wskazuje jednak, że poszukiwana jest grupa osób, ponieważ sam pomnik nad grobem był bardzo ciężki i żeby szybko dotrzeć do trumny potrzeba było kilka osób.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: RMF FM

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.