Wprowadzane w Grecji od lat cięcia i oszczędności nie przyniosły realnych zysków, za to podgrzały i tak już bojowe nastroje społeczne.
Przed głosowaniem nad ustawami ograniczającymi wydatki budżetowe w Grecji strajkowali wczoraj pracownicy sektora publicznego. Ateńskie metro jeździło z przerwami. Nie kursowały pociągi. Szpitale pracowały z ograniczoną liczbą personelu. To pierwszy strajk od dojścia w styczniu – pod hasłem zerwania z polityką oszczędności – do władzy lewicowej Syrizy.
Również w proteście przeciw cięciom do dymisji podała się wiceminister finansów Nandia Walawani. Powiedziała, że nie może popierać żądanego przez zagranicznych kredytodawców programu oszczędności. – Aleksis, nie mogę tego robić dalej – pisze w liście do szefa rządu.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.