Demokracja w zasadzie wyklucza istnienie instytucji apolitycznych. Dlatego w wielu krajach słychać – często słuszne – zastrzeżenia pod adresem instytucji wybieranych wprawdzie przez grona polityczne, ale potem, po wybraniu na czas dłuższy, od nich niezależne.
Najczęściej narzekania te dotyczą banków centralnych czy też trybunałów konstytucyjnych lub pełniących ich funkcje sądów najwyższych. W Polsce i w niemal wszystkich krajach demokratycznych jest także instytucja rzecznika praw obywatelskich. Rzecznika wybiera Sejm, ale potem przez pięć lat nie może praktycznie ani go usunąć, ani czegokolwiek mu nakazać.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
