Borusewicz nie poleci do Aten na spotkanie szefów parlamentów państw Unii

2 lipca 2015

Marszałek Senatu nie poleci do Aten na jutrzejsze spotkanie przewodniczących parlamentów państw Unii Europejskiej. Bogdan Borusewicz tłumaczył w rozmowie z IAR, że nie zamierza tam jechać, bo ani Sejm ani Senat nie uczestniczyły w negocjacjach dotyczących kłopotów finansowych Grecji. Jak podkreślał, ze strony Unii odpowiada za to Komisja Europejska.

Marszałek Senatu to -jak mówił- zaskakujące zaproszenie odczytuje jako chęć wciągnięcia polskiego parlamentu w spór wokół Grecji oraz jako próbę rozmydlenia odpowiedzialności za cały kryzys. "A to jest kwestia przede wszystkim Greków i ich parlamentu" - dodał.

Marszałek przyznał, że podejmując decyzję o odrzuceniu zaproszenia nie konsultował się ze swoimi odpowiednikami z innych krajów Unii Europejskiej i nie wie, kto pojawi się na spotkaniu w Atenach.

W niedzielę w Grecji ma się odbyć referendum dotyczące porozumienia z międzynarodowymi kredytobiorcami. Tamtejsze władze zdecydowały o zamknięciu banków i wprowadzeniu kontroli kapitału. Grecja w praktyce jest niewypłacalna, bo eurogrupa nie zgodziła się na przedłużenie pakietu pomocowego dla tego kraju, który skończył się 30 czerwca.
Szersze rozmowy między Grecją a Unią Europejską mają się odbyć dopiero po referendum.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.