USA jątrzą w sprawie Ukrainy i przeszkadzają Berlinowi w rozmowach z Rosją – pisze „Der Spiegel”. Niemców niepokoją wypowiedzi dowódcy sił NATO w Europie gen. Philipa Breedlove’a, zwolennika dostarczenia Ukraińcom broni. „Rząd Niemiec robi, co może, by wpłynąć na Breedlove’a. Rozmowy na ten temat trwają od kilku tygodni” – czytamy.
Spór dotyczy głównie obecności lub nie rosyjskiej armii w Zagłębiu Donieckim oraz pytania, czy Zachód powinien ulegać pogróżkom, że wysłanie broni Kijowowi doprowadzi do eskalacji konfliktu. „Nowaja Gazieta” przed tygodniem opublikowała rozmowę z jednym z rosyjskich interwentów, którzy jadąc z dalekiej Buriacji „na ćwiczenia”, zatrzymali się aż pod Debalcewem, a znaki rozpoznawcze na czołgach zamalowali jeszcze za Uralem. Oczywiście w myśl rosyjskiej propagandy nigdy nieeksportowane z Rosji, choć widoczne na filmach z Donbasu czołgi T72-B3 dla parapaństw, napięcia nie eskalują, bo nie istnieją, ale potencjalna broń dla państwa broniącego się przed agresją – już tak. Rozmowę przeczytało milion internautów. Można mieć nadzieję, że byli wśród nich również czytelnicy z Berlina.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.