Niemcy i Indie wyprzedziły Rosję pod względem liczby miliarderów. Ukraina ma ich zaś o połowę mniej niż w ubiegłorocznym zestawieniu „Forbesa”. Posiadacze fortun potracili krocie. Na ich miejsce przychodzą nowi.
Konflikt na Ukrainie, sankcje nałożone z tego powodu na Rosję oraz silny dolar przetrzebiły majątki oligarchów ze Wschodu. Największymi przegranymi tegorocznej listy miliarderów tygodnika „Forbes” są Rosjanie, co rodzi pytanie, jak długo jeszcze – w sytuacji, gdy ich fortuny topnieją – będą popierać politykę Władimira Putina.
Ciekawe są wyniki dotyczące Ukrainy. Najbogatszym oligarchą w tym kraju, mimo dużych strat, nadal pozostaje główny sponsor ekipy Wiktora Janukowycza Rinat Achmetow. Skurczył się też majątek Ihora Kołomojskiego, który po Majdanie został gubernatorem Dniepropetrowska i sponsorem formacji ochotniczych walczących z Rosjanami. Z listy wypadł za to prezydent Petro Poroszenko, który jeszcze w 2014 r. dysponował majątkiem 1,3 mld dol.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.