Korwin-Mikke odpowie za spoliczkowanie Boniego? Prokuratura wnioskuje o uchylenie immunitetu

Janusz Korwin-Mikke
Janusz Korwin-MikkeShutterStock
23 grudnia 2014

Prokuratura chce uchylenia immunitetu europosłowi Januszowi Korwin-Mikkemu. Śledczy wystąpili z takim wnioskiem do Parlamentu Europejskiego. Sprawę wszczęto po zawiadomieniu MSZ-u, w którego budynku doszło do incydentu.

- Obecnie toczy się w kierunku przestępstwa ściganego z urzędu - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Przemysław Nowak.

Dodał, że poczynione w sprawie ustalenia pozwoliły uznać, że zachodzi podejrzenie popełnienia przestępstwa polegającego na naruszeniu nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego na służbie. Za czyn zarzucany Januszowi Korwin-Mikkemu grozi do 3 lat więzienia.
Do incydentu doszło w lipcu, w należącym do MSZ pałacu w Warszawie. Podczas organizowanego przez resort oficjalnego spotkania europarlamentarzystów z Polski Janusz Korwin-Mikke miał uderzyć ręką w twarz Michała Boniego.

Korwin-Mikke przyznał, że spoliczkował Boniego. Tłumaczył, że chodziło o sprawę uchwały lustracyjnej z 1992 roku, której był autorem a która nakazywała ówczesnemu szefowi MSW ujawnienie agentów SB i UB w szeregach ówczesnych parlamentarzystów. Na tej liście znalazł się Michał Boni, który - według Mikkego - miał potem niesłusznie obrażać go w telewizji, za co nigdy go nie przeprosił.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.