Niemiecka armia się sypie. Parlamentarzyści "przerażeni"

25 września 2014

Uziemione śmigłowce i myśliwce czy popsute transportery opancerzone. Niemiecka armia ma poważne problemy ze sprzętem. Sprawę nagłośniły media w Niemczech.

Prasa ujawniła niedawno, że niemiecka marynarka wojenna ma do dyspozycji tylko kilka z kilkudziesięciu śmigłowców. Reszta nie nadaje się do lotu z powodu różnych usterek. Sprawa okazała się jednak czubkiem góry lodowej. Na zamkniętym posiedzeniu komisji ds. obrony poinformowano wczoraj o kolejnych problemach z wyposażeniem niemieckiej armii. Media donoszą nieoficjalnie, że uziemionych jest także ponad połowa samolotów transportowych typu Transall, a także myśliwców typu Tornado i Eurofighter. Kłopoty ma także piechota. Spośród 180 transporterów opancerzonych typu Boxer tylko 70 jest gotowych do akcji. Reszta wymaga remontu. Eksperci ostrzegają, że zdolność operacyjna niemieckiej armii jest poważnie ograniczona.

Źródło: IAR
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.