Rosyjski konwój nadal po rosyjskiej stronie granicy. Czerwony Krzyż może wziąć go pod opiekę

Konwój rosyjski zmierzający na Ukrainę, EPA/YURI KOCHETKOV
Konwój rosyjski zmierzający na Ukrainę, EPA/YURI KOCHETKOVPAP/EPA / YURI KOCHETKOV
18 sierpnia 2014

Międzynarodowy Czerwony Krzyż zaplombuje rosyjskie ciężarówki z pomocą humanitarną dla Donbasu i weźmie pod swoją opiekę tylko po tym, jak sprawdzą je celnicy z Rosji i Ukrainy - poinformowała agencja prasowa ITAR-TASS powołując się na Galinę Balzamową, oficjalną przedstawicielkę Czerwonego Krzyża.

Z relacji rosyjskich mediów wynika, że sytuacja z rosyjskim konwojem nie zmieniła się od wczoraj. Ciężarówki nadal stoją po rosyjskiej stronie granicy.

Moskiewski dziennik “Kommiersant” pisze, że na razie nie została rozwiązana zasadnicza kwestia umożliwiająca dostawę rosyjskiej pomocy humanitarnej na Ukrainę. Czerwony Krzyż nie otrzymał gwarancji bezpieczeństwa od wszystkich stron konfliktu.

Gazeta zauważa, że w ostatnich dniach zanotowano pewien postęp w kwestii dostarczenia pomocy. Najpierw władze Ukrainy uznały przewożony ładunek za pomoc humanitarną. Potem Czerwony Krzyż, Ukraina i Rosja uzgodniły zasady sprawdzenia jej na granicy. Zaś wczoraj pierwszych 16 ciężarówek wjechało na przejście graniczne z Ukrainą.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.