PSL spotkało się z Sienkiewiczem. "Nie będziemy wpisywać się w obce scenariusze"

Bartłomiej Sienkiewicz w drodze na spotkanie z klubem PiS. Fot.  PAP/Bartłomiej Zborowski
Bartłomiej Sienkiewicz w drodze na spotkanie z klubem PiS. Fot. PAP/Bartłomiej ZborowskiPAP / Bartłomiej Zborowski
10 lipca 2014

PSL zdania nie zmieni, wniosku o odwołanie Bartłomieja Sienkiewicza nie poprze. Klub ponad dwie godziny wypytywał ministra spraw wewnętrznych o aferę podsłuchową.

- To, co dzisiaj usłyszałem, powiedziałem dosyć - mówił wyraźnie zdenerwowany jeden z inicjatorów spotkania, Eugeniusz Kłopotek. Poseł niechętnie rozmawiał z dziennikarzami. Zapewnił jedynie, że posłowie PSL-u nie będą się wpisywać w obce scenariusze. Klub zachowa jednolitość - uciął.

Także Bartłomiej Sienkiewicz nie chciał z dziennikarzami rozmawiać. Stwierdził jedynie, że efekty spotkania będzie można zobaczyć podczas głosowania.

Ludowcy już we wtorek podjęli decyzję, że podczas głosowania nad wnioskiem o wotum nieufności będzie zarządzona dyscyplina. Czy zatem był sens dzisiejszego spotkania? Szef klubu Jan Bury zapewnia, że tak. Posłowie pytali, jak długo potrwa jeszcze wyjaśnianie tego procederu, minister w swoim, państwowym stylu odpowiadał - powiedział. Dodał, że Bartłomiej Sienkiewicz jeszcze raz przeprosił posłów PSL-u za styl nagranej rozmowy. 

Głosowanie nad odwołaniem ministra Sienkiewicza jutro.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.