Sikora: Na 25-lecie kubeł zimnej wody

Dominika Sikora / fot. Wojtek Górski
Dominika Sikora / fot. Wojtek Górski DGP
2 czerwca 2014

Rewolucja w ochronie zdrowia? Nie, dziękujemy. Tak mówią politycy. I jak ognia unikają słów, które wymuszałyby od nich ustawienie się po jednej ze stron barykady.

Stąd ich inne ulubione słowo w kontekście lecznictwa: ewolucja. Tak długo przekonują, że polski system nie wymaga radykalnych posunięć, bo przecież będzie działał jeszcze gorzej, że chyba nawet sami w to uwierzyli. A więc pora na kubeł zimnej wody. Polacy nie uwierzyli.

Po 25 latach wolności ponad 35 proc. na pytanie, co uważa za największe niepowodzenie Polski w tym czasie, odpowiedziało – obecny stan służby zdrowia. I nic dziwnego, jeżeli wziąć pod uwagę kolejki do świadczeń zdrowotnych czy wieczne problemy z zapisami do specjalistów. Nic dziwnego, jeżeli przeanalizować pomysły na zmiany w lecznictwie z ostatniego tylko 10-lecia.Brak spójnej wizji i długofalowego myślenia to najłagodniejsze z określeń.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png