Wielka Brytania: Ani pensa więcej na wydatki UE

Gospodarz spotkania G 8 Premier Wielkiej Brytanii David Cameron
Gospodarz spotkania G 8 Premier Wielkiej Brytanii David CameronBloomberg / Chris Ratcliffe
29 maja 2014

Brytyjski rząd popadł w nowy konflikt z Komisją Europejską, krytykując ją za próbę wyciągnięcia od państw członkowskich Unii nadprogramowych składek. Komisja chce zwiększyć tegoroczny budżet o 4 miliardy 730 milionów euro na pomoc w tworzeniu miejsc pracy, w rozwoju gospodarczym i dla Ukrainy.

Ponad połowę tej sumy pokryją przewidywane wpływy z innych źródeł, w tym z kar za łamanie unijnych przepisów konkurencyjnych i antymonopolowych. Ale Bruksela chce uzyskać ponad 2 miliardy euro w formie dodatkowych składek. Argumentuje, że Londyn sam głosował za zwiększeniem pomocy dla bezrobotnej młodzieży i dla Kijowa. 

Brytyjskie Ministerstwo Skarbu uważa jednak, że te sumy powinno się wygospodarować z obecnego budżetu, o którego zamrożenie tak usilnie zabiegał rząd w Londynie. Brytyjczycy zmobilizowali dość poparcia, aby doprowadzić w zeszłym roku do de facto obniżki 7-letniego budżetu Unii do maksymalnego pułapu 908 miliardów euro. "W czasach, kiedy państwa w całej Europie podejmują nadal trudne decyzje, aby uporać się z deficytem, Komisja nie powinna domagać się jeszcze więcej pieniędzy od europejskich podatników" - głosi komunikat Ministerstwa Skarbu w Londynie. I zapowiada, że wspólnie z innymi państwami Wielka Brytania będzie naciskać na dochowanie wywalczonej przez premiera Davida Camerona dyscypliny finansowej w budżecie Komisji Europejskiej. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.