Tusk o szczycie UE: nikt nie chciał się kłócić

Donald Tusk
Donald TuskPAP / OLIVIER HOSLET
28 maja 2014

Nieformalny szczyt Unii Europejskiej w Brukseli trwał cztery godziny. Szef Rady Europejskiej Herman van Rompuy dostał mandat na prowadzenie negocjacji z Parlamentem Europejskim w sprawie wyboru szefa Komisji Europejskiej, z uwzględnieniem wyników wyborów.

Van Rompuy łatwego zadania mieć nie będzie, bo - jak przyznał po zakończeniu szczytu premier Donald Tusk - kandydat chadeków na to stanowisko Jean-Claude Juncker wzbudza emocje. - Z różnym entuzjazmem podchodzą do tej kandydatury różni szefowie rządów, ale generalnie jest zgoda co do tego, że Herman van Rompuy ma poważną misję do wykonania - ocenił premier. Dodał jednak, że kluczem jest zbudowanie większości i w Radzie Europejskiej i w parlamencie dla tej kandydatury. 

Donald Tusk oceniając szczyt stwierdził również, że nikt nie chciał się kłócić. - Niektórzy są nasyceni zwycięstwem, niektórzy przygnębieni porażką, nastroju do dyskusji nie było - tłumaczył szef rządu.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.