Ludzie Kremla będą rządzić na Krymie. Nowe elity nowych republik

Rosja organizuje świeże kadry dla Krymu i innych regionów południowo-wschodniej Ukrainy. Ludzi, których posłucha lud Doniecka, Ługańska czy Odessy i za którymi pójdą lokalna administracja i struktury siłowe

Kreml nie zawaha się przed kontynuacją rozbioru Ukrainy, jeśli uda mu się oderwać Krym. Właśnie dlatego z punktu widzenia Kijowa precedens na półwyspie jest tak niebezpieczny. Jak mówią nasi rozmówcy, jeszcze przed referendum rząd Arsenija Jaceniuka rozważa opcję siłową. Nawet jeśli Krym jest stracony i nie uda się go odbić, chodzi o przetestowanie doktryny powstrzymywania, która nie pozwoli zbudować na południu Ukrainy sieci autonomicznych i ciążących w stronę Rosji miast.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.