Unia tylko straszy, jednak nie zamknie drzwi przed Putinem

Na ekranie telewizora - Wladimir Putin
Na ekranie telewizora - Wladimir PutinBloomberg / ALEXANDER ZEMLIANICHENKO JR
13 marca 2014

Do poniedziałku ministrowie spraw zagranicznych UE mają mieć gotowe propozycje, kogo w Rosji objąć sankcjami wizowymi. O szczegółach polskich propozycji personalnych w tej sprawie nikt nie chce mówić. Ponieważ decyzja ma być podjęta przez UE jako całość, nikt się nie chce wychylić. Sankcje mają dotyczyć osób odpowiedzialnych za interwencję Rosji na Ukrainie.

I może dojść do bezprecedensowej sytuacji, gdy przywódcy sąsiadującego z UE mocarstwa otrzymają zakaz wjazdu na teren Wspólnoty, a ich aktywa zostaną zamrożone. – Na pewno powinni być to Putin, przedstawiciele wojska, służb specjalnych i politycy zaangażowani w proces decyzyjny. A także słupy Putina, np. Abramowicz – mówi polityk PO. Inaczej Unia się ośmieszy. Ale pewności, że tak będzie, nie ma. – Zachód będzie szukał dyplomatycznego rozwiązania konfliktu, dlatego sankcjami nie zostaną dotknięte osoby pełniące najwyższe funkcje – uważa Witold Rotkiewicz z Ośrodka Studiów Wschodnich. Jego zdaniem sankcje mogą dotknąć rosyjskich parlamentarzystów czy osoby związane z Kremlem, ale nie „górę” Kremla.

Pozostało 30% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.