Nie ruszył proces organizatora Marszu Niepodległości Witolda Tumanowicza

prawo, sąd, sprawiedliwość
prawo, sąd, sprawiedliwośćShutterStock
27 lutego 2014

Ze względów proceduralnych przed warszawskim sądem nie ruszył proces organizatora Marszu Niepodległości Witolda Tumanowicza. Jest on obwiniony o nierozwiązanie zgromadzenia 11 listopada 2013 roku podczas którego doszło do ulicznych burd. Spłonęła m.in kabina wartownicza przy ambasadzie Rosji a na Placu Zbawiciela, podpalono też tęcze. Wniosek o ukaranie grzywną organizatora marszu wniosła stołeczna policja.

Sam Tumanowicz do zarzutów się nie przyznaje. " Był to olbrzymi tłum, który musiał jakoś przejść. A decyzja o rozwiązaniu mogłaby wprowadzić chaos. Na szczęście dzięki przytomnej i wzorowej postawie straży marszu niepodległości nie doszło do żadnej tragedii, wszyscy mogli się spokojnie rozejść" - powiedział w rozmowie z dziennikarzami Witold Tumanowicz.

Sąd nie rozpoczął rozprawy na wniosek pełnomocnika obwinionego , który nie miał czasu zapoznać się z aktami sprawy. To dlatego, że jak tłumaczył wczoraj otrzymał sprawę z urzędu. W konsekwencji sąd odroczył rozprawę do 30 kwietnia. " Nie oczekiwałbym rozstrzygnięcia na tym pierwszym terminie, bowiem sprawa jest złożona i ma duże znaczenie ze względów chociażby społecznych w kwestii wolności zgromadzeń, uprawnień konstytucyjnych, więc sąd pewnie będzie chciał sobie dać więcej czasu na wnikliwe rozpoznanie - przekonywał adwokat Marcin Wawrzyniak.

Tymczasem sąd administracyjny nie odniósł się jeszcze do skargi jaką złożyli organizatorzy Marszu Niepodległości na decyzję władz Warszawy o rozwiązaniu zgromadzenia.

Przedstawiciele stowarzyszenia przekonywali dziś przed warszawskim sądem, że nie biorą odpowiedzialności za incydenty, do których doszło podczas marszu, m.in. w pobliżu ambasady rosyjskiej, gdzie spłonęła kabina wartownicza.

Podczas organizowanego przez narodowców Marszu Niepodległości poszkodowanych zostało 19 osób. Zniszczono m.in. kilka samochodów. Policjanci użyli pałek, gazu pieprzowego oraz broni gładkolufowej z gumowymi kulami. Marsz został rozwiązany przez ratusz na żądanie policji, mimo to demonstranci przeszli całą zaplanowaną trasę.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.